Jarek

2006-10-30 12:16
Meczu nie widziałem, ale Beder donosi że Jacek bronił dobrze, że nie miał szans i że sędzia sie wygłupił( Beder, potwierdzisz?) więc pozostaje mu wierzyc. Rzeczywiście nie mamy doświaczenia ale, myślę ze ono nadejdzie. Jacek trzymaj się , graj najlepiej jak potrafisz i nie przejmuj się! Na pewno będzie bardzo dobre. Ja pewnie też bym tyle wpuścił, a moze i wiecej. Niestety nasza rola jest wredna, rozliczają nas z tego co wpuścimy, nie z tego co obronimy, I proszę, dajmy z siebie wszystko ,nie wyjdzie to trudno, ale nie wprowadzajmy nerwowej atmosfery, zwalania na siebie winy itp to do niczego nie prowadzi!!!! Pewnie każdy w jakiejś części ponosi winę za porażkę, tak zawsze jest. Glowa do góry!!! Będzie lepiej PZDR z PAryża. PS Kto zastapi Jacka w najbliższym meczu? Bo chyba jest zawieszony, nie?
duzy

2006-10-30 09:26
Aha i jeszcze jedno, jak pilka byla na aucie, to zaatakowales nogi przeciwnika bez pilki, wiec jeszcze gorzej w sumie :)))
duzy

2006-10-30 09:25
jacek, mozliwe ze grales dobrze i napewno masz racje ze byly bledy w obronie i ze rzucilismy sie na hura i ze to nie twoja wina, bo to nie twoja wina, ale tak jak moge powiedziec o kims ze gral kiepsko (w tym rowniez o sobie), moge takze o tobie, moja wypowiedz mogla sugerowac ze cala wine pokladam w bramkarzu, tak nie jest, zwracalem sie jedynie do jarka, jako do bramkarza, poruszajac jedynie kwestie bramki inne pomijajac.
...

Poprzednie komentarze w linku K() po prawej stronie tabeli